No to żeby nie było :)
Ja ostatnio nie robiłam zbyt dużo jeśli chodzi o moją działkę. Właściwie tylko zajmowałam się ambasadorami (Millenium, Mars, Unilever, pracuj, Ernst), tworzyłam manuale i formatki dla mej kochanej komisji, zakładałam projekty i loginy w Kszaku wszystkim chętnym, kontaktowałam się z firmami w sprawie praktyk, byłam na spotkaniach z Polpharmą, Animexem, TechnoNicol Polska, Ingafor Polska, aplikowałam do working group na poziomie narodowym, kontaktowałam się z Wrocławiem odnośnie naszej firmy, przygotowywałam materiały do wniosku do KRAPu, kontaktowałam firmy pod focus itd. Jak widać niewiele się działo i basically nudzę się cały czas :D
To, co było ważne, a zdarzyło się w ten weekend, to planowanie mojej drużyny, czyli Local External Teamu :) Stworzyłyśmy sobie z dziewczynami nasze plany na cały rok i szczegółowego Gantta na wakacje. Będzie się działo! Planujemy minimum dwa alumni eventy, neworking dinner, wielką Galę Partnerów, dziesięć newsletterów, mnóstwo externalowych szkoleń dla was, Alumni Day na ADAPCIAKu i przede wszystkim super show gdziekolwiek się pojawimy! :D
Z rzeczy bardziej osobistych - wczoraj przyjechałam sobie do domku, do Białegostoku i delektuję się nicnierobieniem, siedzeniem w domu i super kuchnią mojej super mamy. To ostatnia taka okazja, bo potem już całe wakacje niestety (albo stety), będę siedziała w Warszawie i pracowała nad ofertami, BoPem, szkoleniami, ADAPCIAKiem itp. :), z małym wyjątkiem na funkcyjne (Kraków, strzeż się, nadchodzi Komisja ER!) i potem w sierpniu jakiś mały wyjazd. Wracam w czwartek ;)
Tyle ode mnie, będę was update'owała na bieżąco, o co cho w externalach :)
Buziaki
LCVP Maruda
United we stand, divided we fall...
Witamy na blogu i zapraszamy do lektury :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
Czy słynny External Day przerdził sie w Alumni Day?:) czy tez będzie dzień z firmami?
Przerodził się, tak. ER Day poszedł w zapomnienie ;)
Hmmm... a może w walet day? :P
Wystarczy walet night chyba ;D
Prześlij komentarz